Wirus, przeziębienie, masakra
No i nas dopadło. Cała nasza trójka chora. Mąż od wczoraj na zwolnieniu, mała wczoraj wylądowała u lekarza, a ja na razie jakoś się trzymam.
No i nas dopadło. Cała nasza trójka chora. Mąż od wczoraj na zwolnieniu, mała wczoraj wylądowała u lekarza, a ja na razie jakoś się trzymam.
Grudzień 2, 2010
No i przyszła zima. Jeszcze wczoraj „tylko” mroźno było (dochodziło do -15 st. w dzień), a dziś sypnęło. Ulice zasypane, na szczęście obwodnica w miarę przejezdna. Ale chwilami jechało się samochodem z duszą na ramieniu – 60 km/h i myśl „Czy może nie za szybko”. Jak ja nie lubię takiej pogody.
Listopad 18, 2010
Dokładnie 18 listopada 2010 r. o 8.40 moja Oliwka skończyła roczek!!! Ależ to zleciało…
Listopad 10, 2010
Kolejny dzień w żłobku za nami, a drugi, gdy mała została na 8 h, i coraz lepiej nam w nim. Oczywiście marudzenie jest, ale z każdym dniem mniejsze.
Październik 28, 2010
Mała ząbkuje od jakiegoś czasu. Teraz idą jej górne jedynki. Już się w sumie wyrżnęły, ale jakie męki przechodzi moje dziecko. Z dolnymi jedynkami aż takiego problemu nie było.
Październik 25, 2010
No i nadszedł ten dzień, dzień, w którym większości mamom serce bije mocniej ze strachu, z obawy, jak to moje dziecko sobie poradzi. Albo to może ja tylko tak przesadzam…
Grudzień 9, 2010