Kolejny weekend minął. Jak tak się siedzi na zwolnieniu to dzień podobny do dnia, tyle że w weekend to mogę sobie cały czas z mężem poprzebywać więc jest całkiem przyjemnie :) Na dodatek w weekend nawet ładna pogoda była, w niedziele zimniej ale i tak całkiem fajnie było. W sobotę wybraliśmy się na zlot żaglowców do Gdyni. Myślałam, że spokojnie będzie można pooglądać a tu tyle ludzi, gorąco, duszno, nie ma gdzie zaparkować normalnie masakra. Jako że z Gdynią trochę obyta jestem :) to wyczesałam jedno miejsce na Kamiennej Górze przy mojej starej podstawówce, gdzie zero samochodów. Trochę musieliśmy się przejść, aby dojść na Skwer ale co to dla nas :) Ale Skwer to jedna tragedia, pełno ludzi (podobno przez weekend miało się przewinąć 2 mln turystów, a bo to zlot żaglowców, Open'er Festival, wyścigi w Sopocie) więc tylko tak z daleka obejrzeliśmy te żaglowce, bo w tym tłumie było mi za gorąco, a ludzie się pchali nie patrząc czy ty w ciąży czy nie :) Droga powrotna też nie była super, bo przez te wyścigi na ul. Sopockiej Sopot zakorkowany, trzeba było jakoś ominąć i jechać Sopotem dolnym, a potem korek na Spacerowej :) Tak więc lato w Trójmieście to horror. Ale i tak podobno w niedziele było jeszcze gorzej na trójmiejskich ulicach :)
USG jest to badanie ultrasonograficzne wykonywane drogą dopochwową oraz przezbrzuszną w trakcie ciąży. Jeśli nasza ciąża przebiega bez problemów, takich badań będziemy miały zaledwie 3. Jedno na początku ciąży, drugie ok. 20-22 tyg. - tzw. usg połówkowe, i ostatnie gdzieś tak na 2 tygodnie przed porodem. Badanie to jest bezbolesne i nie szkodzi to dziecku. Pierwsze badanie będzie wykonane dopochwowo. Lekarz na jego podstawie będzie mógł potwierdzić ciążę a także określić ilość płodów w macicy. Ja tego typu badań miałam 3. Pierwsze miało potwierdzić czy jestem w ciąży. Było wykonane za szybko (5 tydzień) więc musiałam powtórzyć 2 tyg. później, wtedy się okazało, że naprawdę jestem w ciąży. 3 badanie miałam w tyg. 13, gdzie widziałam już swoje bobo :) Kolejne badanie wykonywane jest ok 20-22 tyg. Lekarz wnikliwie wtedy ogląda dziecko, sprawdza czy wykształciły się wszystkie organy, czy nie ma rozszczepu warg, czy wszystko jest odpowiedniej wielkości, czy serduszko ładnie bije. I to badanie jest już przeprowadzone przez brzuch. Wtedy też możemy poznać płeć dziecka (chyba, że nie chce ono pokazać :) ). Ostatnie badanie jest wykonywane na "chwile" przed porodem, żeby zobaczyć jak położone jest dziecko, jaki stopień ma łożysko i ogólnie czy wszystko jest w porządku. Każde USG pokazuje nam przewidywany termin porodu na podstawie wymiarów i wagi dziecka. Nie przejmujmy się gdy za każdym razem będzie on inny.
Bardzo ważnym zagadnieniem dla kobiety, która niedługo ma urodzić jest kwestia tego typu - "Co tak naprawdę mam zabrać do szpitala? Jak spakować torbę?". Zagadnienie to jest wielokrotnie omawiane, m.in. w czasopismach dla kobiet w ciąży, w szkole rodzenia, w specjalistycznych książkach. Można też podpytać koleżankę, która niedawno rodziła. Żeby nam wszystkim ułatwić życie, trochę poszperałam i oto co znalazłam:

Może teraz tak o przyjemniejszych rzeczach :) Wiadomo, że dla nas kobiet zakupy są super. Uwielbiamy spędzać godziny na wyszukiwaniu ciuchów, promocji, okazji itd. Ale jeśli chodzi o zakupy dla przyszłego dziecka, to po prostu szalejemy :) Ja już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła bezkarnie buszować w sklepach z ubrankami dla niemowląt. Fakt, już wcześniej zaopatrywałam się w ciuszki, ale tak w tajemnicy przed mężem. Bo nie mógł zrozumieć dlaczego kupuję rzeczy mimo iż jeszcze nie jestem w ciąży, albo że jeszcze za wcześnie, albo że płeć jeszcze nie znana itd. Zawsze jakąś wymówkę miał :) Teraz też faktycznie nie jesteśmy pewni co do płci, bo dzidzia "porządna" jest i trzyma nóżki razem pięknie złączone, ale już tak nie prostestuje kiedy mu wspominam, że można by było już coś tam maluszkowi kupić.

Oprócz przyjmowania witamin w postaci tabletek, ważne jest aby przyszła mama dobrze się odżywiała. Ja mam to szczęście być w ciąży wiosną, latem gdzie jest mnóstwo owoców, warzyw więc jedząc je dostarczam swojemu dziecku jeszcze więcej. Nasza dieta musi być zróżnicowana. Powinno się w niej znaleźć:

Najważniejszą rzeczą dla przyszłej mamy jest branie kwasu foliowego. Zapobiega on powstawaniu różnych wad płodu, w tym między innymi rozszczepu podniebienia. Jeśli same wcześniej nie zaopatrywałyście się w kwas foliowy, to już na pierwszej wizycie lekarz się o to Was zapyta i w razie czego poleci (wręcz nakaże) jego branie. Ja brałam taki zwykły kwas foliowy (Folik; 400 mg) 1 tabletka dziennie, choć niektórzy lekarze zalecają nawet 2 tabletki. Wydaje mi się jednak, ze 1 tabletka w zupełności wystarczy. Bierze się go tak do 4 miesiąca, potem lekarz zapisuje inne witaminki. I tu mamy ogromny wybór. Jeśli lekarz nie powie nam dokładnie jakie spożywać, to możemy dostać zawrotu głowy od tego ogromnego wyboru witamin na naszym rynku. Niżej podam spis takich najbardziej popularnych witamin dla kobiet w ciąży (kolejność jest przypadkowa; nie należy się sugerować, że te na samym szczycie są najlepsze :) ):
Lipiec 6, 2009