Raczkowanie

Sierpień 1st, 20108:33 pm @

0


Raczkowanie

Ostatnio chwaliłam się, że moje dziecko „mówiło” „MAMA”, a tu już kolejna umiejętność. Otóż Oliwka nauczyła się raczkować!!!!

Już w zeszłą sobotę Ł. dzwonił do mnie jak byłam w pracy i mówił, że mała raczkuje do tyłu na łóżku. Mi się oczywiście przykro zrobiło, że tego nie widzę, że jestem w pracy tyle godzin i w ogóle. No ale moja Myszka mała wynagrodziła mi to w piątek. Zostawiłam ją u niej w pokoju na dywanie na środku pokoju i poszłam do kuchni umyć 2 garnki. Nie było mnie może z 3 minuty. Wracam, a mała leży pod fotelem i tylko główka wystaje. Widać było, że musiała tyłem tam się wczołgać. A jaka szczęśliwa była, aż majtała nóżkami pod fotelem.

Wyciągnęłam ją stamtąd i z powrotem na środek pokoju dałam i mówię: „Pokaż mamusi jak to zrobiłaś”, na co ona odepchnęła się rączkami, wstała na kolanka i do tyłu hop i tak do momentu aż znów się nie znalazła pod fotelem. Kurcze taka jestem szczęśliwa, że moje dziecko tak cudnie się rozwija, tak mnie cieszy każda jej umiejętność, że aż nie mogę. Taka duma mnie rozpiera. Aż czasem mi trochę żal, że ona tak szybko rośnie (ja się starzeję), że ona za jakiś czas będzie dorosła, pójdzie w swoją stronę i powie „Matka wyluzuj”…

Przeczytaj także:

Tagi: