Nie wytrzymam i się muszę pochwalić.
Moja Oliwka od jakiegoś czasu wymawia pojedyncze spółgłoski, samogłoski i tworzy sylaby. I tak na przykład potrafi dosadnie powiedzieć „NIE”, albo „DADA”, które przechodzi w „TATA”. Ale najbardziej wyczekiwane przeze mnie było usłyszenie słowa „MAMA”. No i się doczekałam. Moja córcia wczoraj powiedziała „MAMA” i przez cały dzień było „MAMA”, „MAMMA” itd. A więc już kolejna umiejętność opanowana, zaraz po biciu brawo.
P.S. Ja wiem, że ona jeszcze nie rozumie, że mówi „MAMA” i „TATA”, ale ja i tak się cieszę, jestem dumna i mi cieplutko na serduszku. Kocham najmocniej na świecie tego mojego cudaka!!!!

Lipiec 27th, 2010 → 9:41 pm @ agusia
0