Zabawki dla malucha

Lipiec 5th, 20102:11 pm @

0


Zabawki dla malucha

W końcu mam dzień wolny ale w sumie to nie wiem za co się zabrać. Weekend cały w pracy, mała tylko z tatą wpadła w sobotę na cyca, w niedzielę tylko ją rano widziałam i wieczorem jak spała. Dlatego tak się cieszę, że mam dzień wolny.

Oczywiście jak co dzień mała o 6 zrobiła pobudkę, wyspana i zadowolona z życia chciała się bawić. Ja nie wiem jak ona to robi, że o 6 rano ma takie gadanie, że szok. Mamę za włosy łapała, piała w niebogłosy, bawiła się swoim kółkiem i takie tam. W końcu nie wytrzymaliśmy i eksmitowaliśmy ją łóżeczka, ale tam wytrzymała może z 10 min i dalej piała. Gdyby nie to, że jej ciocia jest z nami, to byśmy nie zwracali na małą uwagę. No ale że ciocia śpi za ścianą, to się zlitowaliśmy i tata zabrał małą z łóżeczka i wsadził do jeździka.

No właśnie, bo my od czwartku mamy jeździk w domu. Jaka radość. Nie jest to taki zwyczajny jeździk, bo ma aż 4 funkcje: 1. bujak, 2. gdy dziecko siedzi a rodzic pcha jeździk, 3. dziecko stawia pierwsze kroki trzymając się uchwytu, 4. dziecko samo odpycha się nóżkami i jedzie. Zabawka jest firmy Chicco (mała reklama ale normalnie sama się cieszę, że ją kupiłam) i przeznaczona jest dla dzieci od 9 miesięcy do 36. W sumie wydaje mi się, że wystarczy, że dziecko dobrze samo siedzi i można korzystać. Nie wypadnie z jeździka, bo ma barierki po bokach, które można potem usunąć. Do tego są płozy, żeby z jeździka zrobić bujak, no i oczywiście grająca kierownica, której panel można zdjąć i zabrać na spacer. Jednym słowem czad.

Tak więc jak planujecie zakup czegoś podobnego to polecam. W sklepie „Mama i ja” kosztuje 298 zł, a ja na allegro (oczywiście nowe) zapłaciłam z przesyłką kurierską 203 zł (byłoby 5 zł mniej ale wzięłam wysyłkę za pobraniem). A tak wygląda ten jeździk

A wcześniej się nad czymś takim zastanawiałam

Przeczytaj także: